Maryja w Drugim Przychodzie

To prawda dla całego ludzkości, dla narodów ziemi i szczególnie dla tych, którzy jeszcze nie są chrześcijanami, tak samo jak dotyczy to sakramentalnego życia każdego z nas. Możemy więc rozważyć tę podwójną stronę misji Marii w odniesieniu do Drugiego Przyjścia:
- jej misja wobec ludzkości i narodów niechrześcijańskich
- jej misja wobec każdego ochrzczonego.
Misja Marii wobec narodów
Zróbmy stwierdzenie: Jezus nie przyszedł jeszcze dla dużej części ludzkości. Wiemy, że przyszedł do niektórych narodów, ale nie do wszystkich. Dotarł do wielu ludzi, ale wciąż nie jest znany wszystkim. Istnieją całe obszary ziemi, gdzie Jezus jest jakby nie urodził się. Ciało mistyczne Chrystusa wciąż nie osiągnęło pełni, jak mówi Paweł, pleroma tego, co wypełnia się całkowicie we wszystkich (por. Ef 1,23), aby doprowadzić wszystkie rzeczy do Ojca:
«Wszystko jest Wasze, Wy jesteście Chrystusowi, a Chrystus jest Bogu» (1 Kor 3,22-23)
Ta pełnia wciąż nie została spełniona. Uznanie wyjątkowej misji Marii w celu przyjścia Zbawiciela na świat implikuje równocześnie uznanie jej niezwykłej i szczególnej roli w przygotowaniu przyjścia Chrystusa wśród narodów, szczególnie tych, które wciąż oczekują na Zbawiciela, które wciąż są w czasie Przyjścia.
Tutaj leży wymiar misyjny tajemnicy Marii, jak jesteśmy zachęcani do jej rozważania: figura Przyjścia. Tajemnica Dziewicy polega na tym, by być tam, gdzie Chrystus jeszcze nie przyszedł, lub nie został przyjęty. I to jest tajemnica Marii: być obecną w tej przestrzeni oczekiwania, w czasie Przyjścia.
Z punktu widzenia historii zbawienia, w kategoriach historycznych, Maria była w Izraelu przed Jezusem. Maria już była obecna w tym miejscu poprzedzającym historyczną wcielenie wiecznego Słowa do świata. Istnieje czas, istnieje Przyjście, w którym Maria jest obecna, nawet przed jawnym objawieniem się Jezusa dla ludzkości. Jest to obecność Marii, która wyprzedza przyjście Jezusa i nie jest celem samym w sobie ani pustą oczekiwaniem. Ta obecność stanowi już aktywną czynność przygotowującą w tajemnicy historii i pracuje, aby ten sam oczekiwany misteryjny moment wcielenia ujawnił się i wypełnił w świecie w całej jego pełni i wartości odkupieńczej.
Wydaje się, że możemy mówić o momencie, w którym królestwo Boże jest już w działaniu nawet przed jawnym objawieniem Jezusa, gdyż Maryja, jeszcze przed wcieleniem, jest wcześniejszą obecnością, skutecznym znakiem, że królestwo Boże się realizuje. Maryja jest ikoną ludzkości zbawionej przez Chrystusa, zanim sam Chrystus objawi się i historycznie wdroży zbawienie.
Ponadto można również stwierdzić, że Maryja, pierwsza zbawiona (Niepokalaną), jest jednocześnie pierwszym członkiem Kościoła: jest Kościołem przed Kościołem. W tym kontekście istotne może być wspomnienie innego faktu. Maryja wciąż obecna jest w tym czasie, w tej luki duchowej, która oddziela wzniosienie na Pentekosty. W tym czasie, w tej tajemniczej, ale bogatej znaczeniem teologicznym przestrzeni, nie ma już widocznej obecności Chrystusa, teraz chwalonego i podniesionego do Ojca, lecz Maryja jest tam.
Bycie Maryi jest już bytowaniem Kościoła, zanim oficjalnie ustanowiono Kościół przez Pentekosty. Nie ma widocznej obecności Jezusa, nie ma formalnie ustanowionej obecności Kościoła, ale jest Maryja, a jej obecność w jakimś stopniu jest obecnością Kościoła, gwarancją, że spełni się obietnica daru Ducha.
Ten podwójny fakt, obecność Maryi przed wcieleniem i przed ustanowieniem Kościoła przez Pentekosty, jest istotna, ponieważ pokazuje rolę Najświętszej Maryi Panny w ludzkości i wśród narodów, które jeszcze nie wierzą w Jezusa Chrystusa.
Chrystus nie jest jawnie obecny i uznawany wśród tych narodów. Kościół nie jest wyraźnie obecny wśród nich, ale można przypuszczać, że istnieje obecność Maryi.
Przed nawróceniem się pogan na Chrystusa, przed widoczną obecnością Kościoła w ich gronie, istnieje mistyczna i głęboka obecność Maryi, która przygotowuje przyjście Chrystusa, prefigurowa Kościół i stanowi go jako wyprzedzenie.
W tym leży tajemnicza i głęboka więź Maryi z narodami niechrześcijańskimi. Maryja jest rzeczywiście obrazem przyjścia Królestwa dla wszystkich narodów.
Przed Ojcem Naszym, Ave Maria
Wielu „grzeszników” nie jest w stanie wypowiedzieć Ojca Naszego, ale wciąż recytuje Ave Maria. I słusznie, gdy nie można powiedzieć Ojca Naszego z powodu braku stanów grzesznych łaski i dlatego nie modli się w duchu i prawdzie (por. J 4,23), można wciąż powiedzieć Ave Maria. Gdzie Jezus i Duch wydają się być całkowicie i całkowicie nieobecne, istnieje pewna tajemnicza obecność Maryi.
To wyjaśnia *tajemniczą i niezwykłą więź między grzesznikami a Maryją*, tak mocno odczuwaną w świadectwach grzeszników. *Oni wzywają Maryję, choć często nie są w stanie wzywać Boga lub zbliżyć się do Kościoła*. Pamiętam ludzi, którzy przez długie okresy byli oddaleni od Boga i Kościoła w jakiejś formie wiary, a mimo to *zaufali Marii w tym czasie*. I to zaufanie stało się punktem wyjścia dla powrotu do Boga, który jest *konwersją*. Istnieje rzeczywiście szczególna relacja: *Maryja wyprzedza, przygotowuje na pełne spotkanie z Zbawicielem, z Kościołem i sakramentami*.Podobnie ludy, które wciąż są oddalone od prawdziwej wiary, od Ewangelii, mają w sobie obecność Marii. Jezus i Kościół nie są tam wyraźnie obecne, *ale Maria z pewnością jest*. Tajemnicza ochrona, tajemnicze przygotowanie mariane otacza ludy, które jeszcze nie znają Chrystusa. Możemy do niej wzywać, szczególnie dla nich, uznajemy w Maryji drogę spotkania ze Duchem Świętym. Możemy również zauważyć, że gdzie jeszcze nie jest świadczona zmartwychwstanie i rozszerzona eucharystycznie Kościół, *droga Marii* pozostaje otwarta tak jak w Adwentie, czekając na pełne objawienie Pana.Wyjaśnienie doktrynalne
Spójrzmy, co mówi teologia o łasce. Oprócz łaski uświęcającej, teologia wyróżnia tak zwaną łaskę przygotowawczą: przed tym, jak będziemy w stanie łaski, nie jesteśmy pozbawieni żadnej łaski. Istnieją łaski również dla tych, którzy jeszcze nie są w łasce; są to łaski przygotowawcze, które dają nam możliwość osiągnięcia łaski, czyli pełności łaski. Bez tych łask przygotowawczych, które otwierają drogę do łaski, nigdy samodzielnie jej nie osiągnęlibyśmy.Misja Marii, z punktu widzenia, który rozważamy, znajduje się na tym poziomie. *Maria jest jak początkowa obecność łaski tam, gdzie brakuje jej lub nie działa w pełni*. Maria jest jak łaska, która wyprzedza i przygotowuje łaskę, aby mogła się wypełnić w człowieku w całej swojej pełni.Dlatego możemy stwierdzić istnienie szczególnej relacji między nią a ludami jeszcze niechrześcijańskimi. Pomyślmy o wielkich kontynentach ludzkości: Chiny, Rosja, Indie, kraje arabskie, ogromne populacje żyjące, w dużej mierze, w stosunku do Chrystusa podobnym do Hebrajczyków przed przyjściem Jezusa lub do Apostołów przed zstąpieniem Ducha Świętego.Jesteśmy w sytuacji oczekiwania na aktualny Adwent. Jeśli spojrzymy na:- Głębokie czci Islamu dla Marii.
- Wierność ludową Marii, tak żywą w Rosji.
- Kult Matki charakteryzujący kulturę chińską.
- Lub kult dziewictwa tak obecny w indyjskiej cywilizacji.
Studia podyplomowe w mariologii
Chcesz pogłębić swoją wiedzę o Mariologii? Poznaj Studia podyplomowe w mariologii oferowane przez Locus Mariologicus – akademickie kształcenie łączące rygor teologiczny, życie duchowe i żywą tradycję Kościoła.
Responses