Święty Józef w śnie: pochodzenie i znaczenie kultu
Jan Paweł II dostrzegł w tym geście esencję wielkości Józefa: “W istocie Józef nie odpowiedział na ‘ogłoszenie’ anioła tak jak Maria; ale ‘zrobił to, co nakazał mu anioł Pański’ i przyjął swoją żonę. To, co zrobił, jest czystą ‘posłuszeństwem wiary'” (Redemptoris custos, nr 4). Józef nie wypowiada ani słowa w całym Nowym Testamencie – jego milczenie stanowi ramę jego marzeń. “Sprawiedliwy” z Mt 1,19 (dikaios, w znaczeniu tsadiq ze Starego Testamentu) nie jest tylko uczciwym człowiekiem: jest całkowicie prostym przed Bogiem, którego posłuszne słuchanie trwa nawet podczas snu.
Papież Franciszek i karteczki pod obrazem
Podczas spotkania z rodzinami w Manili 16 stycznia 2015 r., Franciszek opierał się właśnie na tej biblijnej rzeczywistości: “Rarzo Pisma mówią o Świętym Józefie, a gdy już to robią, często przedstawiają go śpiącego, podczas gdy ujawnia mu się w snach wola Boga” (Mowa podczas spotkania z rodzinami, Manila, 16.01.2015). Następnie otworzył swoje serce, dzieląc się pewną tajemnicą, która obiegła świat:
“Bardzo lubię Świętego Józefa, bo jest silnym i milczącym człowiekiem. Na moim biurku mam obraz Świętego Józefa śpiącego, a podczas snu opiekuje się Kościołem. Tak! Może to zrobić, jak wiemy. I kiedy mam problem, trudność, piszę karteczkę i kładę ją pod Świętego Józefa, aby o tym śnił. Ten gest oznacza: modl się za ten problem.”
(Franciszek, Mowa podczas spotkania z rodzinami, Manila, 16.01.2015)
W zakończeniu tej samej mowy papież podkreślił: “Nie zapominajcie o Świętym Józefie śpiącym. Jezus spał pod opieką Józefa” (ibid.). Lata później, ogłaszając Rok Świętego Józefa, w liście apostolskim Patris corde, Franciszek przypomniał, że “wszyscy możemy znaleźć w Świętym Józefie – człowieku niezauważalnym, człowieku dyskretnej i skrytej obecności codziennego życia – pośrednika, wsparcia i przewodnika w trudnych chwilach” (Patris corde, wstęp). Karteczka pod obrazem to dokładnie takie prośby o pośrednictwo widoczne.
Teologiczne znaczenie snu Józefa
Snący Józef nie jest leniwy ani bierny: jest pełen zaufania. Psałterz już śpiewał tę prawdę, mówiąc że Bóg daje sen swojemu ukochanemu (Ps 127,2), tekst który tradycja również interpretowała w znaczeniu, że Bóg obdarza swoich ukochanych podczas snu. W obu czytaniach sen sprawiedliwego jest miejscem, gdzie Bóg działa bez zakłócania przez człowieka. Józef śpi, bo nie musi kontrolować wszystkiego: Bóg rządzi historią i wykonuje rano to, co otrzymał w nocy. Franciszek wyciągnął z tego lekcję dla wszystkich rodzin: “I naucz nas, że w burzach życia nie powinniśmy bać się oddawać steru naszej łodzi Bogu. Czasem chcemy wszystko kontrolować, ale wzrok Jego zawsze widzi dalej” (Patris corde, nr 2).
Istnieją jeszcze dwa aspekty, które oddanie nie może pominąć: Józef śpi, ale wstaje. Grecki czasownik, który Mateusz powtarza po każdym marzeniu, egertheís («wstać», Mt 1,24 i 2,14.21), jest tym samym słowem, które Nowy Testament używa w odniesieniu do zmartwychwstania. W Manili Franciszek wyjaśnił to bez owijania w bawełnę: «Tak jak św. Józef, gdy usłyszał głos Boga, obudził się ze snu; musimy wstać i działać» (por. Rm 13,11). Sen Józefa jest jednocześnie kontemplacyjny i czynny: «W każdej sytuacji życia Józef potrafił wypowiedzieć swoje „tak”, tak jak Maria przy Anuncjacji i Jezus w Ogrodzie Getsemani» (Patris corde, nr 3).
Jak modlić się z św. Józefem śpiącym bez przesądów
Gest pokazany przez Franciszka jest prosty i może być praktykowany przez każdego, pod warunkiem, że rozumie się jego istotę i to, czym nie jest. Nie jest magią: papier sam w sobie nie działa, obraz nie posiada mocy, a żaden efekt nie jest gwarantowany poprzez ten fizyczny gest. Jest to modlitwa pośrednicząca w widocznej formie, zgodnie z tym, co sam Papież wyjaśnił: «Ten gest oznacza: modl się o tę sprawę». Zdrowy sposób jej przeżywania:
- Pisz intencję z prawdziwością. Nazwanie przed Bogiem rzeczywistego problemu – decyzji, choroby, kryzysu rodzinnego – to już akt pokory i zaufania.
- Umieść kartkę pod obrazem jako akt oddania. Ten gest wyraża, że intencja nie jest już niosona sama, lecz jest powierzana pośrednictwu świętego, jakby była umieszczana w rękach ojca.
- Modl się naprawdę. Kartka nie zastępuje modlitwy: ją towarzyszy. Można do niej dołączyć Ojcze nasz, Ave Maria lub jedną z modlitw do św. Józefa zatwierdzonych przez Kościół.
- Wstań i działaj. Tak jak Józef, po powierzeniu intencji Bogu, wykonaj swoją część. Oddanie nie zwalnia z posłuszeństwa.
Modlitwa do św. Józefa w stanie snu jest teologicznie bezkrytyczna: prosi o pośrednictwo tego, który, jak napisał Jan Paweł II, został „wybrany przez Boga, by służyć bezpośrednio osobie i misji Jezusa poprzez ćwiczenie ojcowskiej opieki” (Redemptoris custos, nr 8). Najlepszym listem, jaki można umieścić pod obrazem, jest to, które Franciszek sugeruje na zakończenie Patris corde: „Pozostaje nam tylko prosić św. Józefa o łaskę łasek: naszą konwersję” (Patris corde, konkluzja).
Responses