“Szczęśliwa ta, która wierzyła”

Ta radosna uczta przypomina raz jeszcze tekst Izajasza o przybyciu posłańca dobrych wieści do Jerozolimy. Odpowiedź Izabeli to donośny krzyk, eksplozja radości, tak jak strażników Jerozolimy, którzy pierwsi otrzymują ekscytującą wiadomość: “Słuchajcie! Strażnicy podnoszą głos, razem krzyczą z radości, bo własnymi oczami widzą powrót Pana do Jerozolimy” (Iz 52,8).
Maria, natomiast, pozostaje w milczeniu i słucha słów Izabeli. Jest to niezwykle sugestywna postać, ponieważ oprócz ogłaszania dobrych wieści i przynoszenia oczekiwanej powitania pokoju, potrafi również milczeć i słuchać, kontemplując owoce Ewangelii w sercach ludzi. Potem nadejdzie czas, gdy przemówi, ale będzie to tylko w celu wznoszenia swojego Boga.
Lucas przedstawia idealny obraz świadka chrześcijańskiego: Skuteczne ogłaszanie ma swoje korzenie w słuchaniu i kontemplacji! To, co dzieje się w domu Zachariasza podczas spotkania tych dwóch kobiet, jest wspaniałym wydarzeniem wspólnoty w miłości i wierze. To wydarzenie ma nie tylko matki za bohaterki, ale także dzieci. Izabela rozpoznaje w Marii nie tylko krewną pragnącą być blisko niej w chwili potrzeby, ale także spełnienie obietnicy Boga o odwiedzeniu Jego ludu.
Jest to Bóg, który odwiedza ludzkość, dając życie i prosząc o współpracę w swoim planie zbawienia, uznając w darze syna swoją własną obecność. Jest to wydarzenie wspólnoty, w którym widać aspekt ludu Bożego jako sieci rodzin, symbolizowanej tutaj przez uścisk dłoni obu kobiet i ich wspólne radości. Jest to zaraźliwa radość, pełna podziwu, rozprzestrzeniająca się na komunię, jaką doświadczają obie matki z dziećmi, czując ich radość w ich łonach.
Milczenie Marii i chwała Izabeli (Łk 1,41-44): wiara jako aktywne słuchanie i proroctwo o pisteusasa
Maria natomiast pozostała w milczeniu i słuchała przemówienia Izabeli. Jest to niezwykle sugestywna postać, ponieważ oprócz ogłaszania dobrych wieści i przynoszenia oczekiwanej powitania pokoju, potrafi również milczeć i słuchać, kontemplując owoce Ewangelii w sercach ludzi. Potem nadejdzie czas, gdy przemówi, ale będzie to tylko w celu wznoszenia swojego Boga. Lucas w ten sposób przedstawia idealny obraz świadka chrześcijańskiego: skuteczne ogłaszanie ma swoje korzenie w słuchaniu i kontemplacji!
Teraz przyjrzyjmy się uważnie wypowiedzi Izabeli. Zaczyna się ona od aklamacji, która nie powinna być traktowana jedynie jako zwykłe gratulacje: “Błogosławiona jesteś między kobietami” (v. 42), i kończy na innej bezkompromisowej aklamacji: “Błogosławiona ta, która uwierzyła” (v. 45). W środku znajduje się pytanie pełne zdumienia i zachwytu: “Dlaczego matka Pana mojego przychodzi do mnie?” Od tego wersetu można zacząć rozumieć wypowiedź Izabeli na temat Marii.Ona podkreśla swoją nicość w porównaniu z godnością “matki Pana mojego”. Tutaj możemy usłyszeć echa epizodu z Starego Testamentu, gdy Dawid zdumiony pyta: “Dlaczego przychodzi do mnie łaska Pańska?” (2 Sam 6,9). Jednak pytanie Dawida wskazuje również na jego wahanie w przyjęciu łaski Bożej, co było dla niego “straszne”. W tym przypadku natomiast zdumienie Izabeli jest całkowicie nasycone radością, podziwem i wdzięcznością, bez cienia strachu.Wyrażenie, którym Izabela zwraca się do Marii, wskazuje powód, dla którego wielkość i godność bezprecedensowa tej, która ją odwiedza, jest uzasadniona: dziecko, które Maryja nosi w swoim łonie, jest “Panem”! Można również powiedzieć, że wielkość Syna przenosi jeszcze większą godność do matki. Jeśli w starożytnej Izraelu macierzyństwo zawsze było czymś bardzo wysokiego, to ciąża Marii jest macierzyństwem godności jeszcze bardziej niedostępnej z powodu boskiej natury jej syna, nadany mu przez Najwyższego.Afirmacje Izabeli wymagają wyjaśnienia, aby nie wydawały się przesadzone lub nadmierne. Oto co ona szybko wyjaśnia: „Gdy dźwięk Twojego pozdrowienia dotarł do moich uszu, dziecko skoczyło radośnie w moim łonie” (w. 44). Izabel mówi o sobie, ale tylko po to, by pokazać swoją świadomość własnej ubóstwa i pokory, a także radość z niespodziewanego łaski, którą otrzymała podczas wizyty Marii w jej domu, łaski, która dodaje się do tej jej syna rosnącego w jej łonie. Pokora i wiara są nierozłączne, i tylko w pokorze uznajemy wielkość Boga.
Teraz zatrzymajmy się na dwóch zwrotach wykrzyknikowych, które otwierają i zamykają przemówienie Izabeli: początkowe błogosławieństwo i ostateczne błogosławieństwo. Wykrzyknik Izabeli („Błogosławiona jesteś między kobietami i błogosławiony jest owoc twojego łona!”) nie jest bezpośrednią cytatą z Biblii, ale jest dobrze znanym motywem w Starym Testamencie (por. Jz 5,24; Jz 13,18). Można tu pomyśleć o błogosławieństwach dla Abrahama z ust Melchizedek (Gen 14,19ss).
Co łączy te teksty to to, że błogosławieństwa są wypowiadane nad bohaterem lub bohaterką, którzy właśnie osiągnęli niezwykłe zwycięstwo. Ale jakiego zwycięstwa odnosi tu Maria? Jasno jest to zwycięstwo jej wiary, osiągnięte dzięki gotowej i pełnej zaufania posłuszeństwu planowi Boga. W podobnych tekstach Starego Testamentu, po błogosławieństwie dla bohatera lub bohaterki, często następuje błogosławieństwo Boga, który zapewnił zwycięstwo swojemu bohaterowi (por. Gen 14,19-20).
Tu dzieje się coś podobnego, ale także głęboko różnego i oryginalnego: po błogosławieństwie dla matki następuje błogosławieństwo dla syna, który ona nosi w swoim łonie. Można uznać, że ostatnie błogosławieństwo jest proklamacją dobroci Boga w stosunku do syna, który nosi w swoim łonie, tak jak to było w przypadku matki, lub, a wydaje się to bardziej trafne, należy zrozumieć, że Izabel podnosi swoje błogosławieństwo do tego „owocu jej łona”, ponieważ to On dał jej zwycięstwo! Interpretując w ten sposób oba zwroty, zachowując aramejski podtekst wypowiedzi Izabeli na temat Marii, brzmiałyby one tak: „Jesteś błogosławiona między kobietami, ponieważ owoc twego łona jest Błogosławiony”.
Łk 1,45: Błogosławieństwo Izabeli i teologiczne wymiary Słowa pisteusasa
Teraz dochodzim do wykrzyku, z którym Izabel kończy swoje przemówienie i ogłasza błogosławieństwo Maryi: „*Błogosławiona ta, która wierzyła w wypełnienie słowa, które Pan do niej przemówił*” (v. 45). Należy zauważyć, że wyrażenie semickie leżące u podstaw biblijnych stwierdzeń o „*błogosławionym/ą*” nigdy nie jest izolowaną wykrzyknikiem, ale zawsze odnosi się do jawnego podmiotu, dla którego powód tego pochwały jest w jakiś sposób uzasadniony. Innymi słowy, nigdy nie mówi się po prostu „*błogosławiony!*”, bez wskazania „*kto*” jest błogosławiony.Błogosławieństwo różni się od błogosławieństwa, choć są ze sobą blisko powiązane. Błogosławieństwo pochodzi od góry i jest zatem skutecznym spełnieniem szczęścia w odniesieniu do „*błogosławionego*”. Błogosławieństwo nie wytwarza, ale stwierdza z podziwem szczęście kogoś, w jakiś sposób uczestniczy w nim i budzi pragnienie po nim. Należy również zauważyć, że „*błogosławieństwo*” jest zasadniczo formą literacką ściśle związaną ze sferą religijną. Kogoś nie ogłasza się „*błogosławionym*” tylko dlatego, że posiada dobra materialne, niezależnie od ewentualnego znaczenia religijnego.Błogosławieństwo w ostateczności ogłasza zbawienie, chwaląc osobę lub grupę osób dokładnie z powodu ich stanu zbawienia, który czyni ich błogosławionymi, szczęśliwymi. Tutaj błogosławieństwo Maryi uznaje się za oparte na jej wierze, dzięki której rozpoznaje spełnienie słowa Pana, potwierdzając wierność i dobroć działania boskiego w stosunku do ludzkości.Zatem deklaracja błogosławieństwa jest również wyjaśnieniem: Maria jest w błogosławieństwie wiary, ponieważ w wierze, wierząc w Słowo Boga, stała się Matką Pana (por. Lk 8,21; 11,38)! W ten sposób, do zainspirowanych słów Izabel, pełnych podziwu dla Matki Pana, Maria odpowie w swoim „*Magnificat*”, przesuwając uwagę od swojej osoby do świętości i miłosierdzia Boga, który dokonał „*wielkich rzeczy*” w niej.W nim Maria śpiewa pieśń chwały, zorganizowaną w trzy ściśle ze sobą powiązane momenty: dziękczynienie za to, co Pan zrobił w niej, radość z paradoksalnego stylu interwencji boskiej w historii ludzkości i wreszcie wzniesienie Jego wierności w spełnianiu obietnic złożonych Izraelowi i przeznaczonych dla całej ludzkości.Wizyta jako ewangelizowanie życia: wiara, pokolenie i misja Maryi w narracji Łukasza
Przejście Wizyty przedstawia obraz powołania, które rodzina wyraża i przeżywa poprzez pokolenie dziecka. Maryja słyszy słowo anioła i odpowiada “tak” w akcie wiary. To “tak” stanowi warunek, aby spełniła się obietnica Boga. W tym samym momencie poczęcia Jezus jest przeznaczeniem zgodnie z powołaniem i obietnicą pochodzącymi od Boga, przyjętymi w wierze przez Maryję. To powołanie skupia się na samym imieniu Jezusa, które oznacza “Bóg ratuje”.Ważne jest zwrócenie uwagi na to, że pierwszym efektem tego wydarzenia zbawczego jest wspólnota miłości i wiary, która obejmuje nie tylko matki, ale także ich dzieci. To powołanie jest ściśle powiązane z aktem wiary matek. Zaskakujące jest to, że niemowlęta w łonie matek radośnie się cieszą, do tego stopnia, że matki są w stanie odczuć i podzielić tę radość.Podwójne słuchanie, Słowa Bożego i ewangelia życia płynącej od dzieci, ujawnia kluczowe elementy zaangażowania, które charakteryzuje działanie edukacyjne rodziców. Stanowi to także podstawę dla kształtowania wspólnoty w Królestwie Bożym. Ta rzeczywistość znajduje głębokie wyrażenie w wybranym zdaniu: “Błogosławiona ta, która uwierzyła…”.Głębiej zgłębiaj temat: poznaj Mariologię, Teologię Marianę, Aparicje Maryjne i studia podyplomowe w dziedzinie Mariologii.W odniesieniu do wiary Maryi, chwalonej w słowach Łukasza: “Błogosławiona ta, która uwierzyła…” zapoznaj się z Encykliką “Redemptoris Mater” papieża Jana Pawła II.Późniejsze studia w mariologii
Chcesz pogłębić swoją wiedzę o Mariologii? Poznaj studia podyplomowe w dziedzinie Mariologii w Locus Mariologicus – kształcenie akademickie łączące rygorystyczną teologię, życie duchowe i żywą tradycję Kościoła.Czy chcesz poważnie zgłębić mariologię?
Ten artykuł opiera się na pracach z biblioteki Locus Mariologicus. Studia podyplomowe z mariologii prowadzą do tych samych źródeł, z akademickim wsparciem: Pismo Święte, Ojcowie Kościoła i Magistrium, od pierwszego dogmatu do współczesnych kwestii.
Responses